Arendt-Wittchen wydaje oświadczenie w sprawie spoliczkowania

Dominika Arendt-Wittchen postanowiła odnieść się do szeroko komentowanego incydentu, do jakiego doszło podczas obchodów Dnia Weterana na Pl. Piłsudskiego w Warszawie. Kobieta spoliczkowała aktywistkę Magdalenę Klim po tym, jak ta nie reagowała na jej upomnienia i prośby uszanowania powagi uroczystości.

Pozwoliłam sobie na gest zbyt daleko idący. Uczyniłam to w rozpaczy i uniesieniu. – oznajmiła.

Po całym zajściu Arendt-Wittchen straciła stanowisko pełnomocniczki wojewody dolnośląskiego do spraw obchodów 100 rocznicy odzyskania niepodległości. Cała treść oświadczenia kobiety ukazała się na łamach wPolityce.pl.

Arendt-Wittchen, wbrew licznym obelgom i bluzgom rzucanym w jej stronę zyskała wsparcie przebywających na uroczystości kombatantów. Ci byli oburzeni, że służby porządkowe nie reagowały na głośne okrzyki i hasła próbujące zakłócić uroczystość dobiegające od części osób znajdujących się za barierkami.

Jednocześnie wyrażamy nasze poparcie dla osoby, która podobnie jak my, oburzona tak nagannym zachowaniem, może nieco zbyt emocjonalnie zareagowała na niedopuszczalne zachowanie i stanęła w naszej obronie. – oświadczyli.

Tymczasem „poszkodowana” aktywistka postanowiła wnieść przeciwko Arendt-Wittchen prywatne oskarżenie.

__________
A poniżej jeszcze raz ten piękny strzał. Ja osobiście tę pięść to bym zacisnął, ale i tak jest konkret.