Expose Mateusza Morawieckiego

W dniu dzisiejszym swoje Expose wygłosił nowo powołany premier, dotychczasowy minister finansów Mateusz Morawiecki.

Przemówienie polityka – jak to zwykle w takich wypadkach bywa – okazało się bardzo żywiołowe.

To rząd kontynuacji, który będzie realizował politykę wspierania polskich rodzin; rozwój i sprawy społeczne to jedno i to samo; kwitnąca gospodarka jest warunkiem prowadzenia szczodrej polityki społecznej – powiedział.

Od nowego premiera otrzymaliśmy również szereg obietnic. Morawiecki zapowiedział przede wszystkim, iż rząd będzie dążył do zwiększenia wydatków na publiczną służbę zdrowia (do 6% PKB), realizując jednocześnie takie przedsięwzięcia jak narodowy program zdrowia kardiologicznego. Dość niejasno z kolei odniósł się do kwestii energetycznych, postulując „likwidację ubóstwa energetycznego”. Zaraz jednak doprecyzował, ich chodzi tutaj głównie o uniezależnienie się Polski od dostaw Rosyjskiego gazu i wzmocnienie naszej infrastruktury, tak, żebyśmy również i my mogli zaopatrywać w gaz naszych sąsiadów. Przychylnie odniósł się do kwestii energetyki jądrowej.

Jak zwykle wiele emocji wywołały kwestie pracy. Wzrost wynagrodzeń i likwidacja biedy – to główne tezy, które wysunął premier. Zapowiedział również sukcesywne podnoszenie płacy minimalnej. Niczego szczególnego nie dowiedzieliśmy się za to w temacie gospodarki ani podatków.

Morawiecki twardo obstawał również przy konieczności reorganizacji polskiego sądownictwa, wskazując na liczne wady i mankamenty obecnego systemu. Nie mogło się również obejść bez wysunięcia na pierwszy plan sztandarowego programu „Mieszkanie +”, który ma się stać priorytetowym programem rządu na najbliższe dziesięć lat.

W kwestii polityki zagranicznej polityk podkreślił przede wszystkim konieczność współpracy z Polonią. W nieco pokrętnych, acz zrozumiałych słowach skrytykował obecną postawę Unii Europejskiej, wskazując na liczne błędy związane m.in. z napływem imigrantów. Podkreślił również, iż to NATO jest gwarantem bezpieczeństwa Polski, a USA naszym strategicznym sojusznikiem.


Halo? Czy to Gierek? A może Gomółka? Nieee! To Mateusz Morawiecki!

Towarzysze i towarzyszki! Podniesiemy płacę minimalną! Zwiększymy nakłady na budownictwo socjalne! Zlikwidujemy biedę! Więcej pieniędzy przeznaczymy na publiczną służbę zdrowia! Wszystkim będzie się żyło lepiej, zdrowiej i dostatniej! I bać się niczego nie musimy… w końcu ochraniają nas USA i NATO!

Jak tam, panie i panowie? Też macie wrażenie, że PRL wraca? Fajno, że nie przyjmują imigrantów, fajno że jawnie trollują złodziei z Platformy i zakłamanych karierowiczów z Nowoczesnej, co to słowa sensownego sklecić nie potrafią. Ale do jasnej cholery, Kaczaffiemu to już pada na dekiel mocno. Usunął ze stanowiska Beatę Szydło, która notabene bardzo dobrze reprezentowała partię i nie popełniała jakichś rażących gaf, na arenie międzynarodowej zawsze stając za Polską. W jej miejsce powołał największą chyba zakałę polityki gospodarczej w historii III RP, która nie ma zielonego pojęcia ani o ekonomii, ani o finansach, ani o niczym innym. Jak się można było spodziewać, expose kolegi Morawieckiego wypadło cokolwiek komunistycznie. Towarzysz Adrian Zandberg będzie zadowolony… Ja już naprawdę zaczynam wątpić, że w tym kraju jeszcze będzie normalnie kiedyś.

Źródło zdjęć: PAP