Guy Verhofstadt zamieszany w aferę „Paradise Papers”

Jak ujawniła skrajnie lewicowa Partia Robotnicza Belgii szef Liberałów w Parlamencie Europejskim Guy Verhofstadt jest powiązany z tzw. aferą „Paradise Papers” dotyczącą dokumentów z rajów podatkowych.

Sprawa ta na początku listopada obiegła czołówki europejskich mediów, ujawniając kolejne próby uniknięcia płacenia podatków wśród sławnych ludzi i wysokich dygnitarzy politycznych. W przypadku Verhofstadta całe zamieszanie ma związek głównie ze spółką Exmar, której polityk w latach 2010 – 2016 był dyrektorem. Jak wynika ze sprawozdań tego przedsiębiorstwa, miał tam zarabiać nawet 60 tysięcy euro rocznie.

Raporty „Paradise Papers” wspominają dziecko Exmar, firmę Exmar Offshore zarejestrowaną na Bermudach. Została ona założona w roku 1997 i miała świadczyć usługi energetyczne. Prezes grupy Exmar, Nicolas Saverys stwierdził, iż znalezienie „optymalnej ścieżki opodatkowania” to obowiązek dyrektora firmy.

Według przewodniczącego Partii Robotniczej Belgii Verhofstadt musiał być świadomy istnienia spółki na Bermudach.

Działania podejmowane przez Exmar Offshore były uwzględnione w skonsolidowanych sprawozdaniach finansowych i (Verhofstadt) otrzymywał 60 tys. euro jako członek rady dyrektorów, żeby to wiedzieć – stwierdził.

Afera „Paradise Papers” to kolejny na przestrzeni kilku skandal związany z unikaniem opodatkowania.


No ba. Bądź „liberałem”, „troszcz się o najbiedniejszych”, wymyślaj poronione sankcje i opłaty, przyklaskuj nowym podatkom w państwach a sam wyprowadzaj kapitał do rajów. Rzygać się chce takimi ludźmi. Ja bym tam miał sposób na to, żeby takich afer uniknąć w przyszłości. Dajmy na to Polskę… Wystarczy całkowicie zlikwidować haracz w postaci podatku dochodowego i maksymalnie uprościć podatki już istniejące, obniżając VAT i radykalnie zwiększając kwotę wolną od podatku. Czy to naprawdę takie trudne?

źródła zdjęć: flickr.com